Na dyniowym blogu pojawi się chyba nowy dział
- nalewki, likiery i inne procenty :D
********************************
Piękna jesienna pogoda zmotywowała do spaceru,
grzybów nie było, więc wróciliśmy z innymi skarbami...
dzika róża, pigwowiec i jarzebina :)
21.10.2013 - Dzień pierwszy
umyte owoce w ilości 1kg zasypałam cukrem (0,5kg)
... i to na tyle :D
ciąg dalszy relacji nastąpi jak tylko coś się wydarzy.
30.10.2013 - Dzień dziewiąty
niestety - nalewka zaczęła fermentować,
następnym razem koniecznie dodać łyka spirytusu/wódki
